FullSizeRender

Drewniana Ząbkowska

Zanim pochłonął ją pożar, Ząbkowska była zupełnie inną ulicą. Pewnie trudno by ją było rozpoznać, jeśli wyobrazilibyśmy sobie drewniane zabudowania, czy murowane dwory, które ciągnęły się wzdłuż niej. Spróbujemy Wam ten obraz przybliżyć.

Ząbkowska była odcinkiem traktu wiodącego na Litwę przez Ząbki (stąd jej nazwa). O pierwszym budynku jest mowa w dokumencie z 1617 roku. Była to posesja Elżbiety Grochowskiej. W XVIII wieku mowa jest natomiast o drewnianym ratuszu, który stał w narożniku ulicy Wołowej. Na planach z 1796 roku wzdłuż Ząbkowskiej stało już 13 drewnianych posesji, które w większości należały do osób o polskich nazwiskach.

FullSizeRender

U szczytu ulicy, już na Szmulowiźnie znajdował się folwark Szmula Jakubowicza, którego ośrodkiem był murowany dwór. Gdy spojrzymy na dzisiejszą mapę stał on przy ulicy Nieporęckiej, zwrócony ku ulicy Ząbkowskiej. Wyróżniał go łamany dach kryty gontem. Cały zespół rozebrano ok. 1912 roku po wytyczeniu Nieporęckiej.

Drugi XVIII-wieczny dwór stał do 1938 roku na narożniku ulicy Targowej. Był to całkowicie drewniany budynek zwrócony fasadą do ulicy Ząbkowskiej. Miał wysoki gontowy dach i po prawej stronie był przedłużony wielce oryginalną oficyną parterową z podcieniem wspartym na słupach. Na początku XIX wieku należał do Korzeniewskiego.

FullSizeRender

FullSizeRender

Wśród parterowej, drewnianej zabudowy najsolidniejszym budynkiem była kamienica Broniewskiej, która choć także drewniana miała murowaną część frontową. Natomiast pierwszym prawdziwie murowanym domem była opisywana już przez nas Kamienica Podobielskiej spod numeru 14. I to właśnie jej jedynej udało się przetrwać wydarzenia, które drewnianą Ząbkowską obróciły w niepamięć. W 1868 roku zaprószony przez szaleńca ogień zamienił drewnianą zabudowę Ząbkowskiej w popiół. To, co wznoszono przez lata zniknęło zaledwie w 4 godziny. Pożar przetrwał także wspomniany dwór Korzeniewskiego.

FullSizeRender

Drewniana zabudowa przetrwała powyżej Ząbkowskiej na Szmulowiźnie. Tam domy przetrwały do lat 60., potem je rozebrano. Dziś pewnie potraktowałoby je jako cenne zabytki.

FullSizeRender

[fot].”Koneser, Ząbkowska i okolice”, Jarosław Zieliński

Zobacz również

blog comments powered by Disqus