mennica

Mennica w Koneserze

Jednym z planów rewitalizacji Konesera jest stworzenie nowoczesnych loftów w budynku dawnej Mennicy Państwowej, a właściwie tego, co ocalało z całego kompleksu, który w czasie II wojny światowej został wysadzony przez wojska niemieckie. Na szczęście, dowódcę saperów udało się przekupić przedwojennym kruszcem i tak rozłożył ładunki, aby chociaż budynek administracyjno-mieszkalny ocalał. Zanim to nastąpiło, mennica przeżyła prawie 20-letni okres swojej świetności.

Wszystko zaczęło się 14 kwietnia 1924, kiedy to w związku z reformą monetarną, konieczną po odzyskaniu niepodległości i wprowadzeniu nowej waluty, ponownie otworzono mennicę. Ze względu na rozebranie wcześniejszej siedziby, instytucja została przeniesiona na ulicę Markowską 18 do budynku dawnej wytwórni wódek. Wydarzenie to z udziałem prezydenta Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego i ministra Skarbu Władysława Grabskiego zostało nawet uczczone pamiątkową monetą.

W ciągu niecałego roku od otwarcia na terenie mennicy działały już urządzenia umożliwiające realizację pełnego cyklu produkcyjnego – od topienia kruszców po sortowanie i liczenie gotowych produktów. Na tłoczni monet pracowały prasy, które mogły wybijać 100 monet na minutę! W 1926 przy mennicy utworzono Gabinet Numizmatyczny, czyli muzeum mennictwa polskiego, w którym w ciągu kilku lat zebrano prawie 18 000 okazów!). Mennica otrzymała również monopol na „wyrób pieczęci z orłem państwowym”, a także zobligowano ją do bezpłatnego dokonywania ekspertyz i wydawania orzeczeń co do autentyczności pieczęci urzędowych i ich odcisków.

Niestety, po rozpoczęciu II wojny światowej, mennica została częściowo zniszczona. Częściowo, gdyż niektóre zabudowania były wyjątkowo odporne na bombardowania, przede wszystkim skarbiec przebudowany na schron przeciwlotniczy. Wojska niemieckie zrabowały również cenne zbiory. Na szczęście, dzięki dzielnej postawie pracowników, w tym ówczesnego kustosza Władysława Terleckiego, udało się ocalić chociaż ich część. Warto też wspomnieć, że już od początku okupacji na terenie mennicy działała komórka konspiracyjna. Produkowano w niej elementy broni i granatów, a także fałszowano dokumenty dla osób poszukiwanych przez gestapo. Co więcej, jedna z piwnic służyła jako droga ucieczki oraz dodatkowego zaopatrzenia w alkohol, który stanowił wówczas walutę wymienialną.

Ostatecznie 12 września 1944 budynki zakładu zostały wysadzone. Dziś jedyną pozostałością po kompleksie mennicy jest budynek widoczny na rogu ulic Markowskiej i Białostockiej, który wkrótce otrzyma szansę na drugie, dłuższe życie. Sama mennica w 1952 została przeniesiona do nowej siedziby przy ówczesnej ul. Ceglanej, gdzie mieści się do dzisiaj.

Zobacz również

blog comments powered by Disqus