POL_Warsaw_Kosciol_Loretanski

Na spacer po warszawskiej Pradze – najstarsza praska świątynia

Ostatnio „zwiedzaliśmy” bazylikę katedralną Świętych Michała i Floriana, teraz czas na najstarszą praską świątynię, czyli Kościół Najświętszej Matki Bożej Loretańskiej. Niestety, obecnie możemy oglądać jedynie mały fragment pierwotnej zabudowy, ale za to najbardziej niezwykły. Zacznijmy jednak od początku.

Historia kościoła sięga 1617 roku i była związana z przybyciem zakonu bernardynów. Budowę wspierali między innymi polscy królowie Zygmunt III Waza i Władysław IV. Dzięki temu w latach 30-tych udało się wznieść murowany kościół (początkowo pw. św. Andrzeja) i klasztor. Kilka lat później od strony południowej  dobudowano kaplicę z domkiem loretańskim, prawdopodobnie według projektu nadwornego architekta Constantino Tencalli. Miała ona nawiązywać do Santa Casa  Loreto we Włoszech, gdzie według legendy został przeniesiony z Nazaretu prawdziwy dom Matki Boskiej, w którym anioł zwiastował jej dobrą nowinę. Kaplica od początku stała się miejscem kultu, również warszawiaków mieszkających po drugiej stronie Wisły. Historycy w XIX wieku opisywali, jak zimą, gdy rzeka zamarzała, obywały się przez nią uroczyste pochody z muzyką, chorągwiami i światłem.

Drzeworyt Michała Starkmana z około 1855 r, źródło: Wikipedia

Kaplica została również uwieczniona w herbie Pragi, gdy w 1648 roku uzyskała prawa miejskie (być może młodsze grono Czytelników nawet nie wie, że prawie do końca XVIII wieku Praga była oddzielnym miastem).

Niestety, historia nie oszczędzała świątyni. W czasie potopu szwedzkiego po bitwie o Warszawę kościół, kaplica i zabudowania klasztorne zostały zniszczone i ograbione. Dopiero darowizny kasztelana krakowskiego i wojewody sandomierskiego umożliwiły odbudowę. Ale w czasie Insurekcji kościuszkowskiej, gdy Rosjanie zdobyli Pragę i dokonali rzezi ludności, cały kompleks ponownie uległ zniszczeniu.

Ostatecznie w 1811 roku w związku z planowanymi w tym miejscu fortyfikacjami, kościół i klasztor zostały rozebrane. Dzięki sprzeciwom lokalnej ludności, udało się tylko ocalić wspomnianą wcześniej kaplicę. W późniejszym czasie była ona jedyną praską świątynią. Ze względu na małe rozmiary, w połowie XIX wieku przebudowaną ją na podstawie projektu architekta Alfonsa Kropiwnickiego. Wtedy też krużganki i „domek loretański” zostały przykryte wspólnym dachem i wybudowano attykę z klasycystycznym piętrowym portalem.

W ten sposób stworzono świątynię, którą możemy oglądać obecnie. Zrekonstruowany domek loretański znajduje się we wnętrzu kościoła, nadając mu niepowtarzalny charakter. Niektórzy blogerzy określają go nawet mianem najdziwniejszego warszawskiego kościoła. Zgadzacie się?

Zobacz również

blog comments powered by Disqus