12204408945_cc183f63f7_b 2

Warszawiacy i warszawianie

Dziś zapraszamy Was na wycieczkę nie tylko po praskiej, ale i po warszawskiej gwarze…

„Warszawskie słoiki” to jedno z określeń, jakie w stolicy zdobyło ogromną popularność. Początkowo obraźliwe, dziś śmieszy nie tylko miejscowych, ale i przyjezdnych. Jednak jeżeli uważacie, że takie antagonizmy to w stolicy nowość, bo kiedyś Warszawa była bardziej „warszawska” to nic bardziej mylnego.

Warszawa od dawna była miastem napływowym. Określenie „rodowity warszawiak” brzmi co najmniej dziwnie patrząc na to, że większość naszych przodków w jakimś okresie do Warszawy przyjechała poszukując szczęścia w oferującej więcej możliwości stolicy.

Mimo to od zawsze denerwowali nas przyjezdni. To na nich spadała wina praktycznie za wszystko. Za tłok, dziury w jezdniach i inne.

Nie każdy wie, że na długo zanim pojawiło się określenie „warszawskie słoiki” podział ten utrwaliła warszawska gwara. Zauważyliście, że w Warszawie nie ma dumnie brzmiących warszawian? Są gdańszczanie, krakowianie, czemu u nas nie ma w takim razie warszawian? Jeszcze w XIX wieku w stolicy funkcjonowało to określenie, w kolejnym jednak na zawsze znikło na zawsze z naszego języka.

Warszawa chętnie tworzyła formy w oparciu o sufiks -ak („kurczak”, „dzieciak”). I tak w opozycji do tych warszawian, którzy najczęściej ściągali za chlebem z podwarszawskich wiosek, chętnie wybierając Pragę za nowy dom, pojawiła się forma „warszawiak”. Nie musimy raczej mówić kto był bardziej warszawski.

Różnicę między warszawiakiem, a warszawianinem wyjaśnia taksówkarz ze wspomnień K.Wroczyńskiego „Z moją młodością przez Warszawę”:
Przyuważył mnie raz gość przy placu Trzech Krzyży koło grzybka. Siada do taksówki taki trep i zarządza: „Jadź pan na plac Konstytucji. Podjedzie pan Mokotowską do Koszykowej, a potem dalej już prosto na plac”. On mnie, uważa pan, warszawskiego rodaka, będzie uczył, jak mam jechać na plac Konstytucji. To, panie, przybysz, żłób z prowincji, co pare lat tu u nas mieszka. To nie warszawiak, to warszawianin!*

[*] Cytat zaczerpnięty z portalu http://www.warszawskapraga.pl/

Zobacz również

blog comments powered by Disqus