glowne

Zimowa Otwarta Ząbkowska rozgrzała Pragę

Miłośnicy festiwalu „Otwarta Ząbkowska” w tym roku nie musieli czekać do lata, aby znów poczuć jego wyjątkowy klimat. 6 i 7 stycznia ulica Ząbkowska odbyła się pierwsza zimowa edycja festiwalu. Mimo mrozu chętnych do wspólnego gotowania, biesiadowania i rzeźbienia syrenki z lodu nie brakowało.

„Otwarta Ząbkowska”, mimo że po raz pierwszy odbyła się zaledwie 2 lata temu, wpisała się w program letnich weekendów na Pradze Północ. Teraz do repertuaru dzielnicowych atrakcji dołączyła także zimowa wersja festiwalu. W długi weekend – 6 i 7 stycznia – ulica ponownie została zamknięta dla ruchu samochodowego i zaludniła się mieszkańcami i gośćmi spoza dzielnicy. Termin festiwalu nie jest przypadkowy –  okres między kończącymi się Bożym Narodzeniem i Chanuką oraz początkiem obchodów prawosławnych i greckokatolickich jest ukłonem w stronę tradycji różnych kultur zamieszkujących niegdyś Pragę.

Do wielokulturowości dzielnicy, tej z przeszłości i współczesnej, nawiązywał także program festiwalu. W rozstawionym wzdłuż ulicy namiocie odbył się m.in. koncert pt.: „Wschód – Zachód: Przystanek Praga”. Wystąpili – Fantazio (Francja / Włochy /Węgry) i Nagual (Białoruś). Z kolei w tygodniu poprzedzającym finał odbyły się spotkania z rozmaitymi artystami, a także wernisaż wystawy ikon Michała Piekarskiego połączony z warsztatem ich pisania i koncertem pieśni prawosławnych.

Ale na tym nie koniec atrakcji. Podczas długiego weekendu mieszkańcy ugotowali wspólnie wielki gar zupy grzybowej, wymieniali się niechcianymi prezentami, brali udział w warsztatach dla dzieci i dorosłych, na których m.in. malowali kamienie, tworzyli figurki z gliny oraz robili i ozdabiali świece. Gwoździem programu było rzeźbienie „Praskiej Syrenki” w lodzie przez Jana Kubickiego. Efekt można podziwiać u zbiegu Targowej i Ząbkowskiej. Jak długo Syrenka postoi zależy zapewne od humoru Pani Zimy.

- Zimowa Otwarta Ząbkowska okazała się strzałem w dziesiątkę. Pomimo mrozu odwiedziło nas około 3 tys. mieszkańców Warszawy. Widać więc, że praski festiwal jest coraz lepiej rozpoznawalną marką. Rzeźba lodowej syrenki, namiot ze stołem z książkami, poczęstunek, wspólne gotowanie, niekończące się rozmowy, to coś, co spotkało się z uznaniem wszystkich odwiedzających – mówi Maria Dąbrowska-Majewska z Fundacji Zmiana, współorganizującej Zimową Otwartą Ząbkowską.

Niewykluczone że za rok znów spotkamy się na Pradze podczas kolejnej edycji festiwalu. Trzymamy kciuki!

Zobacz również

blog comments powered by Disqus